Koń jaki jest, już nie każdy widzi

 

Konie przez około 4000 lat pracowały w transporcie śródlądowym, przenosząc ludzi i towary. Pracowały na roli: orząc, siejąc, zbierając plony z niejaką pomocą ludzi. Brały udział w wojnach, nosząc na grzbietach wojowników lub ciągnąc wypełnione nimi rydwany, czy inne pojazdy. W czasach współczesnych spełniają się głównie w sporcie, rekreacji i hipoterapii.

Konie wciąż z nami

W drugą połowę dwudziestego wieku z innej epoki wgalopował koń. Zdawać by się mogło, że w okresie powszechnej fascynacji techniką – stanie się symbolem czasów minionych. Nikt jednak nie zaprzeczy, że obecnie koń przeżywa swój renesans. Jest człowiekowi potrzebny. Rosnące zainteresowanie koniem nie jest ucieczką od świata, w którym żyjemy, jest raczej szansą znalezienia się w innym wymiarze czasu.Wielki pisarz amerykański William Faulkner zapytany o przyszłość konia powiedział: 'Koń przetrwa. Mimo, że maleje jego gospodarcze znaczenie, nie zniknie dopóty, dopóki będzie istnieć człowiek. Albowiem na całej kuli ziemskiej na palcach można policzyć ludzi, w których życiu i pamięci, w kolejach losu i licznych namiętnościach nie pozostał ślad po koniu'… Ongiś koń towarzyszył człowiekowi prawie od kolebki do śmierci. Najpierw w pacholęcych swawolach, potem w pracy i w boju, aż podrogę ostatnią. Motyw pożegnania umierającego pana z ulubionym koniem jest w polskiej tradycji literackiej eksponowany bardzo silnie

KRÓTKA HISTORIA KONIA - EWOLUCJA KONIA WSPÓŁCZESNEGO

Pochodzenie koniowatych

można określić dzięki skamielinom pochodzącym sprzed około 40 milionów lat. Pierwszym przodkiem konia domowego był Eohippus (koń świtu), który należał do szczepu wymarłej grupy prakopytnych, żyjącej około 75 milionów lat temu. Pierwsze znalezione szczątki Eohippusa znajdowały się w Europie (mylnie je jednak zakwalifikowano). Najlepiej zachowany szkielet tego małego zwierzęcia (miał od 25 do 35 centymetrów wysokości) odkryto w USA. Dzięki tym znaleziskom naukowcy mogli zrekonstruować prawdopodobny wygląd zwierzęcia.

Kolejnym etapem ewolucji

było pojawienie się Mesohippiusa, dużo większego od Eohippusa W ciągu około 5 milionów lat Mesohippius został wyparty przez Miohippusa, następnie ten zastąpiony został przez Parahippusa,który był bardziej przystosowany do warunków środowiska.Kolejnymi przodkami konia byli: Meryhippus, Megahippus, Pliohippius. Ten ostatni był też praprzodkiem zebr, osłów i półosłów – i EquusCaballus. Caballus rozprzestrzenił się na całym ówczesnym świecie.

Po ustąpieniu lądolodów

na terenie Europy, zachodniej Azji, w północnej i południowej Afryce występowały cztery pokrewne rodzaju EquusCaballus. Według najlepiej udokumentowanej teorii z tych czterech rodzajów wywodzą się trzy typy koni prymitywnych: Konie Leśne (Equus Caballus Silvaticus), Konie Przewalskiego i Tarpany. Inna teoria głosi, że dzisiejsze konie wywodzą się od czterech typów koni powstałych na drodze krzyżowania trzech form wyjściowych i ich pochodnych. Więcej na ten temat można się dowiedzieć z „Wielkiej Encyklopedii. Konie” autorstwa Elwyna Hartleya Edwarda.

Oprócz wymienionych wyżej,

głównych form w ewolucji konia, istniały gatunki drugoplanowe, które występowały w różnych częściach świata. Różnice między nimi wynikały ze zróżnicowania środowisk, w którym żyły.Natomiast wygląd i charakter koni współczesnych jest wynikiem selekcji hodowlanej, ulepszonych metod chowu i coraz lepszej pielęgnacji.Obecnie podstawą klasyfikacji jest podział na konie typu ciężkiego, często używane w rolnictwie oraz na konie typu lekkiego stosowane w sporcie i rekreacji do jazdy wierzchem lub zaprzęgane do lekkich pojazdów. Wśród koni lekkiego typu wyróżnia się konie (od 152 centymetrów w kłębie), a także pony i kuce (poniżej 152 centymetrów kłębie o kończynach krótszych od wysokości w kłębie).

Wielu znawców uznaje

również podział na konie „gorącokrwiste” , które są albo czystej krwi arabskiej, albo końmi berberyjskimi, wraz z wywodzącymi się od nich końmi angielskimi i półkrwi oraz na konie „zimnokrwiste” dla koni pociągowych ras europejskich. Konie „gorącokrwiste” to te, które posiadają długie kończyny, długą linię ciała i stosunkowo wąskie tułowie.Natomiast pojęcie ras odnosi się do osobników wpisanych do ksiąg stadnych, a konie użytkowe to te, które do takiej księgi nie zostały wpisane i nie osiągnęły statusu zwierzęcia hodowlanego. Hodowlę prowadzoną z wykorzystaniem udokumentowanych rodowodów stosuje się głównie dla koni sportowych .

UŻYTKOWANIE KONI

Wykorzystywanie końskiej siły

do najróżniejszych prac, bez wątpienia ułatwiało człowiekowi życie. Na przestrzeni czterech tysięcy lat, koń stawał się najszybszym i najwygodniejszym środkiem transportu. Był ostatnim zwierzęciem, które zostało oswojone.Najprawdopodobniej miało to miejsce 5-6 tysięcy lat temu, przez wędrowne plemiona Ariów, w rejonie Mórz Kaspijskiego i Czarnego. Przed udomowieniem, stada dzikich koni były źródłem pożywienia. Duże ilości wykopalisk kości oraz rysunki w jaskiniach (z około 13 tys. lat przed naszą erą) świadczą, że ówczesne ludy znały naturę koni.

Trzy-dwa tys. lat

przed naszą erą koczownicze plemiona utrzymywały konie służące głównie do jazdy wierzchem. Istnieją dowody na to, że ludy zamieszkujące terytorium północno-wschodniego Iranu podbiły sąsiadów na północnym – zachodzie tego obszaru za pomocą oddziałówjazdy. Podobnie zresztą postępowały inne wojownicze plemiona, a wynalezienie pojazdów kołowych umożliwiło dalszy rozwój cywilizacyjnyi ekspansję pierwotnych społeczności. Pierwszymi ludźmi, którzy określili zasady używania konia byli Hetyci. Było to około 1360 roku przed naszą erą. W 1300 roku przed naszą erą Chińczycy udoskonalili pojazdy kołowe znacznie przewyższając rozwiązania w innych państwach .Jednakże chińskie innowacje na kontynent europejski dotarły dużo później.

 

Z IX wieku przed naszą erą i okresów późniejszych z Asyrii pochodzą płaskorzeźby przedstawiające wojowników w rydwanach lub jeżdżących wierzchem oraz sposoby pielęgnacji koni. Około VI wieku przed naszą erą Persowie dzięki umiejętnościom w obchodzeniu się końmi w bitwach odnieśli zwycięstwo nad Asyryjczykami. U Persów posiadanie koni było symbolem statusu społecznego. Wierzchowce używano do polowań, wyścigów oraz do gry będącej pierwowzorem dzisiejszego polo, a wyznawcy Mitry składali bóstwu ofiarę z siwych koni. Persowie, jako pierwsi stworzyli system komunikacyjny oparty na transporcie konnym, którego podstawę stanowiły stacje oddalone od siebie o jeden dzień drogi.Z około VII wieku przed naszą erą pochodzą pierwsze relacje z walk toczonych konno. Można je odnaleźć w „Iliadzie” Homera. Grecypozostawili też po sobie spuściznę w postaci podręcznika do nauki jazdy pod tytułem „Naczelnik jazdy”, którego autorem był Ksenofont. Zawierała ona elementy „wyższej szkoły jazdy” .

 

Poza tym byli oni twórcami Igrzysk Olimpijskich. W 680 roku przed naszą erą w wyścigach brały udział zaprzęgi czterokonne, później rydwany dwukonne, a w roku 648 przed naszą erą odbyły się pierwsze wyścigi wierzchowców. Również grecka, a przez Rzymian podtrzymywana tradycja walki jeźdźców z bykami przyjęła się w Hiszpanii.

 

Od rzymskich akrobacji cyrkowych wywodzi się współczesny sport gimnastyczny na koniach i idea cyrku. Rzymianie udoskonalili teżorganizację oddziałów jazdy, którą podzielili na lekką kawalerię i ciężką jazdę. Dało to podstawę do dalszego rozwoju armii Wierzono wtedy na przykład, że Mitra, bóstwo słońca i władca pastwisk powozi czterokonnym rydwanem zaprzężonym w nieśmiertelne konie, których jedynym pokarmem jest ambrozja.

 

Wielkie znaczenie w europejskiej hodowli koni miały podboje dokonane przez muzułmanów w VII i VIII wieku w tym zajęcie przez nich półwyspu Iberyjskiego, ponieważ gdziekolwiek pojawili się muzułmańscy jeźdźcy, tam dochodziło do kontaktów koni arabskich z miejscowymi rasami. Dało to w efekcie obecne najlepsze, sportowe rasy koni. Nieunikniona też była wymiana doświadczeń, zapoznawanie się z nowymimetodami hodowli oraz ze sposobami użytkowania koni (przede wszystkim w wojnach), które doskonali miłośnicy tych zwierząt.Po zajęciu części Europy przez muzułmanów, władcy kontynentalni zmuszeni byli do zorganizowania lepszego wojska od najeźdźców. Wyzwania tego podjął się Karol Młot, który sformował frankijską armię. Główną ich siłę stanowiła ciężkozbrojna jazda – rycerze dosiadający koni.Karol Wielki kontynuował i rozwinął użycie ciężkiej jazdy i to głównie jemu zawdzięczamy romantyczny wizerunek chrześcijańskiego rycerza

 

Rycerze upowszechniali klasyczne jeździectwo nawiązujące do Grecji – ujeżdżanie było dostosowanie do taktyki walk W Renesansie jeździectwo zyskało status sztuki będącej podstawą wykształcenia szesnastowiecznego arystokraty .Wiek XVI oraz szkoła maneżowa uważana jest za początek nowoczesnego jeździectwa, zwanego też klasycznym. Podstawy tejże szkoły przedstawione zostały w podręczniku pod tytułem „Gli ordini di cavalare”. Twórcą jej był Włoch Fredrico Garson, który stał sięprekursorem tego stylu jazdy. Jednak największy rozkwit jeździectwa klasycznego przypada na okres życia Francoisa Robichona de le Guériniéra - ojca jeździectwa klasycznego . Był on autorem książki pod tytułem „Ecole de Cavalerie”, która stała się „biblią jeździectwa”. Praca tego mistrza wywarła wpływ na kształtowanie się dwóch klasycznych szkół jazdy – Hiszpańskiej Szkoły Jazdy w Wiedniu i francuskiej Cadre Nor w Sumur.

 

Polska również miała prekursorów szkoły maneżowej. Na przykład, wzorującego się na szkole włoskiej Krzysztofa Dorohostayskiego,który był autorem książki z 1603 roku pod tytułem „Hipica to jest o koniach księgi” czy Jana Ostroroga i Franciszka Dzieduszyckiego . Na przełomie wieków XVIII I XIX w niektórych szkołach odstąpiono od szkoły maneżowej na skutek zmiany taktyki walki kawalerii. Powstałynowe szkoły, zwane niekiedy akademiami jeździeckimi, które wykorzystywały metody maneżowe, jednakże różniły się nieco, zgodnie ze wskazówkami swoich mistrzów. Rezygnowano głównie z drastycznych metod karcenia konia. W ten sposób można już było zauważyć poszczególne szkoły różniące się techniką jazdy i metodami nauczania. Były to, więc akademie: włoska, saumurska, hanowerska, szwedzka,wiedeńska i petersburska. Polacy w tym czasie nie stosowali nowych, własnych, odrębnych metod. Wzorowali się na Francuzach, a ci na szkole Fredrica Garsona .

 

Jeżeli chodzi o historię współczesnego konia w Ameryce to rozpoczęła się ona od morskich wypraw hiszpańskich zdobywców –konkwistadorów.W XVIII wieku Hiszpanie założyli tam pierwsze hodowle. Obecnie Ameryka szczyci się największym, zróżnicowanym pogłowiem koni na świecie. Z ich hodowli najbardziej słynny jest stan Kentucky .

 

Do końca XIX wieku i jeszcze w wieku XX światowa gospodarka zależała od końskiej siły, a w niektórych państwach Europy Wschodniej,koń pełni tą funkcję nadal. Wielkim przełomem dla miłośników zwierząt w Anglii był rok 1822, w którym Richard Martin założyłTowarzystwo Walki z Okrucieństwem Wobec Zwierząt. W parlamencie brytyjskim uchwalona została ustawa zabraniająca złego traktowaniazwierząt. W XIX wieku pod wpływem angielskiej arystokracji, która szkoliła i hodowała konie pod kątem polowań na lisa, zaczęto przystosowywać konie do zadań niezwiązanych z walką (poza maneżem). Zaczęto zajmować się skokami przez przeszkody, szkoleniem konia i jeźdźca w tym zakresie, przekształcaniem konia wojskowego w sportowego. Zmiany te doprowadziły do stworzenia, w późniejszym okresie,konkursu wszechstronnego ujeżdżania konia wierzchowego (WKKW).

 

Rok 1864 uważa się za datę narodzin jeździectwa sportowego w Europie. Tego roku odbyły się pierwsze konkursy hipiczne w Dublinie. Podczas gdy Europa przejęła rok 1864 za datę narodzin jeździectwa na tym kontynencie, Amerykanie twierdzą, że u nich nastąpiło to nieco wcześniej, bo w początkach lat pięćdziesiątych XIX wieku. Powołują się na konkursy organizowane w Wirginii, Lakefield i Springfield, a mieszkanicy Upperville podają nawet dokładnie rok 1853 jako datę inauguracji konkursów skoków. Są to jednak ustne przekazy, którym można wierzyć lub nie . Faktem jednak jest to, że w roku 1883 w starej składnicy kolejowej Madison Squar Gardens w Nowym Jorku odbyły się pierwsze konkursy skoków zwane, w dokładnym tłumaczeniu, końskimi pokazami (ang. Horse Show)

 

Współcześnie w sporcie jeździeckim możemy wyróżnić następujące dyscypliny: ujeżdżenie, skoki przez przeszkody, Wszechstronny Konkurs Konia Wierzchowego, powożenie, woltyżerka, rajdy, western, wyścigi. Poza tym znane są na świecie różnego rodzaju gry konne na przykład: polo, buskaszi (afgańska odmiana polo, najbardziej brutalna z gier konnych), polowanie czy rodeo.

 

HIPIKA I HIPOLOGIA POLSKA

Konie w Polsce hodowali

chłopi, szlachta i magnaci. Ci ostatni nierzadko utrzymywali wielotysięczne stada sprowadzone z najróżniejszych części świata .Początek kultury jeździeckiej i hodowla koni arabskich w Polsce związany jest z ludami koczowniczymi z azjatyckich stepów. Głównie Polacy i Węgrzy spowodowali to, że szybki, ognisty koń arabski dominował w stadninach i polityce hodowlanej Europy Wschodniej. Narody te mają długoletnią tradycję nieporównywalną z żadnym innym krajem europejskim w hodowli tych koni. Zarówno Węgrzy jak i Polacy woleli konie orientalne, które wybrali, aby „niosły na swych grzbietach” ich słynną w historii lekką kawalerię. Obszerne opracowanie tego tematu można znaleźć między innymi w podręcznikach do historii, a także w „Koniu Polskimi” w artykułach Jerzego Urbankiewicza zatytułowanych „Legenda Jazdy Polskiej” czy publikacjach Leona Kukawskiego w cyklach pod tytułem „Oddziały kawalerii II-ej Rzeczpospolitej”.

 

Polskie stadniny koni arabskich były dziełem arystokracji. Jako pierwszy, który zorganizował wyprawę na Bliski Wschód, po konie orientalne był książę Sanguszko. Założył swoją stadninę w Sławucie. Kilkadziesiąt lat później stadninę założył także hrabia Potocki w Antoninach. Natomiast najsłynniejsza obecnie stadnina koni arabskich znajduje się w Janowie Podlaskim. Istnieje tam od roku 1817. W 1914 roku Rosjanie okradli Janów Podlaski ze wszystkich koni. Dlatego też, w 1919 roku zaczęto odbudowywać stada, na podłożu klaczy z austro-węgierskiej stadniny oraz angloarabów. W 1939 roku Niemcy prawie doszczętnie zniszczyli stadninę, ale już w 1950 powróciły tamkonie półkrwi arabskiej, a w 1960 roku – czystej krwi. Te dwie rasy hodowane są tam do dnia dzisiejszego.

 

Obecnie możemy poszczycić się własną rasą koni wyhodowaną w drodze wieloletnich starań hodowców. Są to konie rasy wielkopolskiej.To efekt połączenia koni poznańskich i mazurskich, uszlachetnionych pełną krwią angielską oraz arabską wraz z angloarabską. Jest to koń duży, wszechstronnie użytkowy, hodowany w środkowej i zachodniej Polsce . W Polsce występują także takie rasy koni jak: koń rasy małopolskiej hodowany głównie w rejonach południowo-wschodnich i centralnych,koń śląski, koń huculski i konik polski.

 

Ważnym wydarzeniem dla przyjaciół tych zwierząt jest powstanie w 1895 roku w Poznaniu na terenie zaboru pruskiego Poznańskiego Towarzystwa Zapisywania Klaczy w Księgi Rodowodowe. Organizacja, która zrzeszała hodowców i miłośników koni, dała początek PolskiemuZwiązkowi Hodowców Koni (PZHK), który obecnie jest federacją wojewódzkich/okręgowych związków hodowców koni oraz Związków i Sekcji Rasowych i Użytkowych reprezentującą interesy i chroniącą prawa hodowców koni w Polsce. Związek zajmuje się również doskonaleniem hodowli i chowu koni, prowadzeniem ksiąg stadnych i rejestrów, wpisywaniem koni do tych ksiąg i rejestrów, prowadzeniem oceny wartości hodowlanej i użytkowej . Drugim, równie ważnym epizodem było powstanie w okresie międzywojnia Polskiego Związku Jeździeckiego, który przyłączył się do Międzynarodowej Federacji Jeździeckiej (FEI)

 

Dowodem na to, że Polacy bardzo interesowali się końmi i sposobami ich użytkowania są liczne pisma oraz książki poświęcone tej tematyce. Od roku 1887 do lat 90-tych XX wieku na rynku polskim ukazało się około 60 pism hipologicznych. Większość z nich była związana z wyścigami (rozgrywanymi głównie w Warszawie) i ukazywała się w sezonie wyścigowym, a czasem tylko jako dodatek do innych czasopism sportowych. Ich cechą wspólną była jeszcze krótkotrwałość istnienia. Pierwszym pismem, sportowo-hodowlanym był „Hodowca”, przemianowany w 1887 roku na „Rolnika i Hodowcę” oraz „Sport” w 1889-1891 Michała Romiszewskiego. Drugim (właściwie pierwszym w pełni hipologicznym) - „Jeździec i Myśliwy” redagowany i wydawany przez 25 lat przez Stanisława Wotowskiego. W 1895 roku ukazało się czasopismo pod tytułem „Hodowca Koni”. Był to miesięcznik Towarzystwa Zachęty i Wzajemnej Pomocy w Chowie Koni w Romanowie oraz galicyjskiego Towarzystwa Chowu Koni i Wyścigów. Jego redaktorem był KazimierzOstoia-Ostaszewski. W tym też roku ukazało się pismo sportowe „Cyklista”. W 1898 roku przekształcono go w hipologiczno – sportowe i zmieniono tytuł na „Sport”. W 1907 roku zaczęto wydawać „Przegląd Sportowy” z dodatkowymi numerami w dniach przed i w trakcie wyścigów. Pismo to później zmieniło nazwę na „Wyścigowy Przegląd Sportowy”. W tym samym roku wydano jeszcze „Żokieja”. W 1910 roku Stanisław Mora-Listopad wydał „Wiadomości Wyścigowe”. W roku następnym pojawił się „Typ Wyścigowy” pod redakcją Stanisława Palińskiego”. Pierwsza wojna światowa zamknęła ten etap działalności wydawniczej i rozwoju polskiego czasopiśmiennictwa hipicznego i hipologicznego. Spowodowała też przerwanie wyścigów i ewakuację wszystkich koni wyścigowych i hodowlanych do Rosji.

 

Po 1919 roku wyszło

pismo redagowane przez Mora-Listopada „Przegląd Wyścigowy”. Był on kontynuacją wychodzącego przed wojną „Wyścigowego Przeglądu Sportowego”. Do roku 1921 było to jedyne czasopismo hipologiczne. Od 1922 do 1939 roku ukazywał się „Jeździec i Hodowca”. Redaktorem i założycielem tego magazynu był Mieczysław Radwan. Dzięki pomocy Towarzystwa Zachęty do Hodowli Koni w Polsce posiadał on (Mieczysław Radwan) jako jedyny, prawo do drukowania i rozpowszechniania programu wyścigowego. 22 czerwca 1925 roku została uchwalona ustawa dotycząca wyścigów konnych. Ministerstwo Rolnictwa podjęło decyzję o wydawaniu urzędowego organu Towarzystwa Zachęty do Hodowli Koni w Polsce pod tytułem ”Wiadomości Wyścigowe”. W okresie drugiej wojny światowej było to jedynetego rodzaju pismo. Wychodziło ono pod zmienionym tytułem, jako „Kalendarz Wyścigowy dla Generalnego Gubernatorstwa”. Po wojnie jego wydawcą były Państwowe Tory Wyścigów Konnych, a pismu przywrócono przedwojenną nazwę.W okresie międzywojennym wychodziło około 29 pism. Pisma te nie różniły się zbytnio od siebie. Do ciekawszych należały jeszcze: „Końska Myśl Niepodległa” oraz „Hodowla i Sport”

 

Po drugiej wojnie światowej poza „Wiadomościami Wyścigowymi” i „Przeglądem Sportowym” zaczął się ukazywać ‘Hodowca Koni” redagowany przezEdwarda Skorowskiego. Czasopismo to zajmowało się sprawą hodowli, wychowu i sportu jeździeckiego. Centralizacja wydawnictw specjalistycznych i utworzenie Rolniczego Instytutu Wydawniczego w 1948 roku spowodowało zamknięcie tego czasopisma, ale o tym w następnym rozdziale . Od roku 1945 powstało w Polsce wiele inicjatyw mających na celu odbudowanie hodowli koni i jeździectwa.Organizowano lub wznawiano i reorganizowano placówki naukowo – badawcze (na przykład Polskiego Związku Hodowców Koni, czy PolskiegoZwiązku Jeździeckiego) oraz dydaktyczne (Wyższe Uczelnie Rolnicze, Instytut Zootechniki i Zakład Hodowli PAN).Publikowano masowo prace badawcze dotyczące nie tylko hodowli, ale również systemu treningu koni i jeźdźców. Powstały też licznestadniny państwowe (w latach 90-tych nastąpiła częściowa ich prywatyzacja).

 

Dane: w informatorze jeździeckim

(„Na Koń”) z roku 1996: w Polsce było około 600 tysięcy koni – w tym 60% to konie robocze. Pozostałe 40% to konie: pełnej krwi angielskiej i arabskiej, wielkopolskie, półkrwi, polskie, hucuły oraz kuce. Polityką hodowlaną kreowało Minister Rolnictwa dysponujące między innymi Funduszem Postępu Biologicznego, z którego wspierało wybrane przedsięwzięcia hodowlane. Hodowcynatomiast pracowali w zintegrowanym systemie 13 Stad Ogierów (w tym 3 Zakładów Treningowych), 32 Stadnin i 3 Torów Wyścigowych,zgrupowanych w Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa. Łącznie stanowiło to 22 tysiące ludzi zajmujących się hodowlą, selekcją, doborem,rozrodem i hodowlą koni. W Polsce istniało około 150 klubów sportowych, zrzeszonych w Polskim Związku Jeździeckim. Funkcjonuowały też różnego rodzaju ośrodki rekreacji i turystyki konnej.

 

Konie wykorzystuje się

w agroturystyce, w hipoterapii, w służbie wojskowej i policyjnej . Wydawane są książki i pisma (w latach 90-tych na rynku polskim obecne były takie czasopisma jak: „Champion”, „Wyścigi”, „Koń Polski”, „Jeźdźcy i Konie”, „Konie i Rumaki”, „Kurier Arabski – biuletyn Polskiego Towarzystwa Hodowców Koni Arabskich” czy „Trybuna Korfowe”) . Działają też licznie firmy krajowe i zagraniczne zajmujące się: handlem końmi, produkcją sprzętu jeździeckiego, farmaceutyką itp. Stanowi to około 130 tysięcy ludzi związanych czynnie z końmi. Z roku na rok ich liczba rośnie ...

BIBLIOGRAFIA

G. Hołub 'Powstałe z garści wiatru', Warszawa 1978

E.H. Edwards, 'Konie: wielka encyklopedia', Warszawa 1996

W.Domański 'Historia jeździectwa (cz.1)', 'Koń Polski', 1989

M. Koch 'Polskie czasopisma hipologiczne', 'Koń Polski', 1996

R. Wiszniowski 'Polska Końska' 96, 'Na Koń. Informator' 1996

R.M. Miller 'Sekrety końskiego umysłu'

J. Luśtyk 'O ty,piękno konia,wybór poezji'1987

Podsumowując zasady żywienia koni

Zagadnienie żywienia koni w chowie stajennym jest dość skomplikowane . Pani Ewelina Zoń specjalizująca sie w układaniu diety dla koni AQH ( czyli Quarterów) jest zdania, że wszystkie konie niezależnie od rasy powinno się karmić różnorodnie. Konie przebywające na wolności skubią wiele gatunków roślin, jedzą korę drzew, owoce itd. Nigdy nie mają swobodnego dostępu do np. całego łanu owsa albo innego zboża. Korzystając z napotkanych roślin, doskonale zaspokajają swoje potrzeby energetyczne, strukturalne a nawet lecznicze. Przy układaniu dawek żywieniowych koniom przebywającym w stajniach warto skorzystać z powyższych obserwacji. Bardzo ważne jest, żeby podczas układania dawki żywieniowej brać pod uwagę rasowe cechy związane z przemianą materii, stopniem wykorzystania składników pokarmowych z paszy, metabolizmem mięśniowym. Coraz częściej dobierając pasze zwraca się również uwagę na stan zdrowia i kondycję danego konia (np. badania krwi).

 

Na przykład konie rasy Quarter cechują się mocno rozbudowanym układem mięśniowym. Mięśnie koni tej rasy wykazują zdolność do bardzo dobrego wykorzystania energii pochodzącej z paszy, przy bardzo słabym metaboliźmie. Przez to konie te potrzebują podawania w pokarmie dość dużych ilości substancji budulcowych, składników odtruwających, makro i mikroelementów oraz witamin w stosunku do ilości energii. Sam owies jest zbyt ubogi w powyższe składniki a bogaty w łatwo uwalnianą energię. Dieta oparta na samym owsie (jako paszy treściwej), podawana koniom AQH, sprawia że konie te przejawiają nadmiar energii przy słabej rozbudowie masy mięśniowej (zakładając prawidłowo prowadzony trening). Dlatego właśnie zalecane jest korzystanie z mieszanek paszowych (musli, granulaty).

 

Konie w USA w chowie bezstajennym otrzymują owies tylko w okresie zimowym lub klacze w trakcie ciąży. Czyli otrzymują go w sytuacjach zwiększonego zapotrzebowania na energię. W pozostałych przypadkach wszystkie potrzebne składniki konie są w stanie same znaleźć na dużych połaciach łąk. ochwat. W celu zapobieżenia zagrożenia mięśniochwatem, koniom tym dostarcza się energię pod postacią tłuszczu podając olej (np. lniany), zamiast węglowodanów zawartych w ziarnach zbóż.

 

Pani Zoń układając jadłospis koniom AQH (w zakresie paszy treściwej), opiera się na dawkach musli oraz owsa w różnych proporcjach, w zależności od intensywności treningów, stanu zdrowia zwierzęcia itp. Do tego nie zapomina o dostarczeniu im przez okrągły rok dobrej jakości siana oraz zielonki w okresie letnim. Dzięki temu, jak twierdzi, konie pod jej opieką nie mają problemów z kopytami, ich sierśc jest błyszcząca, a problem kolek żywieniowych praktycznie nie występuje.

 

Inny uczestnik dyskusji twierdzi, że zastąpienie części owsa innym zbożem / jęczmień , kukurydza , rzadziej pszenżyto czy żyto / jest od dawna zalecane dla koni ciężej pracujących , a to ze względu na stosunkowo niską w porównaniu z innymi zbożami wartość energetyczną a wysoką zawartość białka . Zwiększenie pobudliwości koni przy karmieniu wysokimi dawkami owsa wynika nie z zawartości łatwo przyswajalnej energii ( owies zawiera dość dużo tłuszczu , który jest dla konia trudniej strawny niż skrobia ) , lecz ze znacznej zawartości w tym zbożu lecytyny , która polepsza przewodzenie nerwowe i tym samym zwiększa szybkość reakcji i pobudliwość . Skłonność do mięśniochwatu występuje również u koni pełnej krwi i wydaje się być związana ze znaczną zdolnością do gromadzenia rezerwy energetycznej w postaci glikogenu w mięśniach . Szczegółnie uwydatnia się ona u koni żywionych znacznymi dawkami paszy bogatej w łatwo przyswajalne cukry jak melasa i buraki cukrowe.

 

Firmy produkujące pasze dla koni starają się komponować te pasze w zależności od użytkowania koni. Na przykład firma St Hippolyt produkuje pasze podstawowe z przeznaczeniem dla :

  • 1.koni sportowych -'ciężka praca (sport)'
  • 2.koni w hodowli- 'hodowla (klacze, źrebięta i ogiery kryjące)'
  • 3.koni rekreacyjnych-'lekka i średnia praca (rekreacja i mały sport)'
  • 4.koni niepracujących -'niepracujące/rekonwalescencja'
  • 5.koni - seniorów

 

Firma Baileys przygotowała zakładkę, w której dzieli użytkowanie koni na 7 typów. W każdym z nich jest do wyboru nawet do 10 rodzajów aktywności konia. W kolejnej zakładce firma proponuje podział na konie 'w sam raz','z niedowagą','z nadwagą', 'pobudliwe', 'spokojne', 'staruszki', 'podatne na ochwat', 'z problemami mieśniowymi', 'w hodowli'. W każdej z wymienionych kategorii wymienia się podkategorie, co sprawia że osoba dobierająca paszę ma możność po pierwsze dokładnego uświadomienia sobie, czego właściwie szuka a pod drugie właściwego doboru paszy

 

Z kolei firma Dodson & Horrell dzieli swoje pasze na 11 grup, w zależności od przeznaczenia. Są to: Balancer; Breeding; Forage; Herbs & Supplements; Leisure; Competition; Racing; Tailor Made; Treats; Veteran; Weight & Condition.

 

Firma Pavo oferuje swoje produkty dla trzech kategorii użytkowania: hodowla; sport wyczynowy (ujeżdżenie, powożenie/WKKW/Rajdy, skoki) oraz rekreacja i sport. Dla koni w hodowli reklamuje produkty z systemem PODO, opracowanym i testowanym w USA.

 

Firma Havens oferuje po prostu 12 produktów oraz trzynasty - lizawkę.

 

Firma Marstall oferuje pasze w postaci müsli zgrupowane jako: universal - müsli, sport - müsli, asortyment specjalny - müsli, hodowla - müsli, inne rodzaje - müsli oraz asortyment specjalny, suplementy i przysmaki

 

Na naszym rynku jest dużo firm produkujących pasze dla koni a ich ilość rośnie. Oprócz powyższych wymienię więc jeszcze tylko: Hoeveler; Spillers; Muehldorfer; Hartog . Na swoich stronach np. Spillers przedstawia porady w zakresie żywienia koni oraz FAQ w tym zakresie, zaś Mühldorfer (a dokładniej jego przedstawiciel) ma sklep internetowy.

 

W sumie, nawet początkująca(y) właściciel(ka), jeśli poświęci zagadnieniu trochę uwagi, jest w stanie dobrać paszę dla swojego ulubieńca. Myślę o koniach użytkowanych jako rekreacyjne i do małego sportu. O ile się orientuję, to głównym problemem jest wciąż oszczędzanie siana przez niektórych właścicieli pensjonatów dla takich koni. Mniejszym problemem jest zbytnie 'dogadzanie' ulubieńcom w jedzeniu, zwłaszcza jeśli idzie to w parze z brakiem aktywności konia - bo właściciel nie ma czasu.

O żywieniu koni

Przyczyną wielu kłopotów ze zdrowiem i wydolnością konia jest często niewłaściwe żywienie. Problemy nie pojawiają się z dnia na dzień, lecz narastają stopniowo. Dodatkowym negatywnym czynnikiem jest na ogół zbyt małe obciążenie konia w stosunku do założonego celu hodowlanego. Żywienie koni wymaga po prostu wiedzy.

Wady jednostronnego żywienia paszami zbożowymi

Zwykłe pasze treściwe zawierają znaczne nadwyżki skrobi i białka. Wymaga to zrównoważenia proporcji substancji odżywczych na korzyść wartościowych olejów roślinnych i składników strukturalnych. W większości przypadków konieczny jest także dodatek składników mineralnych, pierwiastków śladowych i witamin.

Skutki błędnego żywienia

Układ trawienny konia nie jest w stanie poradzić sobie z zalewem dużych ilości skrobi zbożowej, a niekiedy także białka. Może to prowadzić początkowo do ospałości, spadku sprawności, zmatowienia sierści i podatności na infekcje. W przypadku długotrwałego błędnego żywienia (przede wszystkim przy braku dobrej paszy objętościowej suchej, zbyt wysokich dawkach zbożowej paszy treściwej) może dojść do zaburzenia stanu flory bakteryjnej jelita i uszkodzenia śluzówki jelita, wzdęć, biegunki, kolki i ochwatu.

O paszach podstawowych

O przewodzie pokarmowym

Żołądek konia to jedna komora,o małej pojemności w stosunku do wielkości właściciela. Ma pojemność od 6 do 15dm sześciennych. Wpust jest wąski i skośnie umieszczony,więc treść pokarmowa nie może cofnąć się do przełyku.Czyli koń nigdy nie wymiotuje! Nie ma mozliwości pozbycia się raz pobranego pokarmu.Byle zaburzenie trawienia, zwłaszcza wzdęcie,może skończyć się smiercią zwierzęcia. Koń ma najkrótszy przewód pokarmowy spośród hodowanych zwierzat roslinożernych. Koński żołądek jest mały,dlatego należy napełniać go paszą często i niewielkimi porcjami. Jest oczywistością, że pasza musi być dobrej jakości i czysta. Każda zmiana paszy musi być przeprowadzona stopniowo. Na przykład przechodząc z żywienia pastwiskowego na żywienie sianem i owsem (odwrotnie naturalnie też),należy zwierzę powoli przyzwyczaić do nowej paszy.Wiosną pierwszego dnia na pastwisku pozostawiamy konia na krótko. Przez tydzień stopniowo wydłużamy czas jego pobytu. Końska żywność powinna być urozmaicona,tak samo jak ludzka zresztą.

W żywieniu koni,podobnie zresztą jak innych roślinożernych,stosuje się pasze treściwe,objętościowe suche i soczyste oraz uzupełniajace.

Pasze treściwe

OWIES Jest to najlepsza pasza treściwa dla koni,najczęściej stosowana w kraju.Przypisuje się jej właściwości wzmacniające i pobudzające.Owsa nie wolno padawać zaraz po zbiorze.Ziarno powinno odleżeć co najmniej pięć do sześciu tygodni.Dobry owies powinien byc suchy,o dużym ciężarze właściwym,miękki, o cienkiej łusce i bez zapachu. Za normalną dawkę uważa się 4-6kg owsa na dobę.

Jęczmień Stosuje się go jako paszę treściwą w krajach Bliskiego Wschodu.W Polsce jest raczej używany jako dodatek.Jest to pasza wartościowa,energetyczna, niestety o własnościach tuczących. Zawiera dużo tłuszczu.Wystarcza do zaspokojenia potrzeb koni roboczych.Ziarno jest bardzo twarde i wymaga ześrutowania lub ugotowania.Dzienna dawka żywieniowa może wynosić 3-5kg.

Kukurydza Jest to pasza energetyczna,tuczaca.Konie karmione wyłącznie kukurydzą szybko sie pocą i są wyraźnie słabsze.Dla koni wychudzonych lub ciężko pracujacych, kukurydza jest zalecana jako dodatek do owsa w proporcji 1do 3 lub 2 do trzech. Oczywiście, po stopniowym przyzwyczajeniu. Dzienna dawka dla koni roboczych wynosi 4-5 kg i powinna byc uzupełniana innymi paszami białkowymi.

Siemię lniane Stanowi bardzo wartościową paszę. Używane jako dodatek do karmy,szczególnie koni ciężko pracujących.Siemię łagodzi stany zapalne przewodu pokarmowego i wpływa na regulację trawienia.Podaje sie go w stanie rozgotowanym lub ześrutowanym.Dzienna dawka moze wynieść 0,5-0,7kg.

Otręby przenne Są dobrze wykorzystywaną,energotwórczą paszą.Przed karmieniem należy je zwilżyć letnia wodą.Suche moga spowodować kolkę.Otrębami nie wolno żywić przez dłuższy czas,ponieważ w jelicie ślepym gromadzi się piasek,zawsze w nich obecny.Czyli potrzebna jest przerwa, np.3-4 miesiace karmienia i jeden miesiąc przerwy.

Ogólne uwagi Pasze treściwe dobrze jest podawać wymieszane z sieczką w proporcji 4 do 1.Sieczkę najlepiej sporządzić ze słomy żytniej, pociętej na 2-3 centymetrowe kawałki.Sieczka zmieszana z paszą zmusza konia do dokładnego żucia,wzmacnia perystaltykę jelit oraz spulchnia paszę,co ułatwia jej przyswajanie.

Pasze objetościowe suche

SIANO Jest podstawą żywienia koni.Bez dobrego siana prawidłowa hodowla jest niemożliwa.Świeże,niedostatecznie wypocone siano, powoduje u koni wzdęcia,morzysko lub ochwat.Okres wypocenia (fermentacji) powinien trwać 6-7 tygodni.Nie wolno podawać siana pleśniejacego.Najlepsze jest siano twarde,z roślin dojrzałych.Powinno mieć przyjemny zapach,nie kurzyć się.Korzystny jest duży udział roslin motylkowych.Orientacyjna dawka dzienna zimą:5-7kg dla koni lekkich.

SUSZONE ZIELONKI Są bardzo wartościową paszą. Susz przygotowuje się mechanicznie. Dobrze przygotowany susz z zielonek ma wartość odżywczą podobną do wartości dobrego siana.Najlepiej mieszać susz z owsem w proporcji wagowej 1 część suszu na dwie owsa.

SŁOMA Ma małą wartość odżywczą i dużą zawartość włókna.Jej podstawowym zadaniem jest wypełnienie przewodu pokarmowego. Podawana jest w formie sieczki,najczęściej miesza się ją z paszami treściwymi,ziarnistymi i otrębami. Podobnie jak siano musi przejść w stogu okres wypocenia,około 4 tygodni. Konie najchętniej jedzą słomę owsiana,miękką,o lekkim działaniu rozwalniającym,z dużą zawartością potasu. Na sciółkę lepiej nadają się słomy żytnia i pszenna,są twardsze, mniej pożywne i nie brudzą się tak szybko jak słoma owsiana.

Pasze objetościowe soczyste

ZIELONKI Są bardzo wartościową paszą.Maja duzo białka,a w nim cennych aminokwasów oraz witaminy i sole mineralne. Zielonki należy podawać przed okresem drewnienia roślin,bo potem zawartość przuswajalnego białka maleje. Niestety,mają też wadę-zawierają dużo wody. Dla konia sportowego dawki zielonek winny być umiarkowane (raz dziennie zamiast siana,lub pobyt na pastwisku przez dwie-trzy godziny).Duże porcje zielonek powodują ociężałość.Zielonki mogą być podawane tylko zupełnie świeże. Nie wolno podawać zielonki zaparzonej,grozi to kolką. Nadmiar zielonek może powodować zaburzenia trawienia.

PASTWISKO Jest świetne.Dostarcza paszy o znakomitym,wszechstronnym składzie.Ma też ogromny wpływ na samopoczucie wypasanych koni.Przebywają w warunkach zbliżonych do naturalnych,mają możliwość swobodnego ruchu.Oczywiście, najlepsze są dni słoneczne,ale deszcz również dobrze wpływa na skórę.Koń przebywający na pastwisku przez parę godzin dziennie jest zdrowszy i nie ma tendencji do łykawości,powodowanej nudą w boksie.

OKOPOWE Podaje się je od października do maja,gdy brakuje zielonek. Zawierają dużo wody,małą ilość włókna,białka i soli mineralnych.Przed podaniem należy okopowe oczyścić dokładnie z piasku i ziemi i usunąć części zgniłe oraz spleśniałe. Nie należy stosowac okopowych zmarzniętych.

MARCHEW jest najlepszą paszą z okopowych Marchew zawiera znaczne ilości prowitaminy A i witaminy C.Zawartość cukrów i witamin czyni ją doskonałym uzupełnieniem pasz zimowych.Konie jedzą ją bardzo chętnie ze względu na słodki smak. Nie wolno jednak przekarmiac marchwią,grozi to nawet kolką.Koniom starym i źrebiętom lepiej podawać marchew rozdrobnioną. Dzienna dawka to 5-10kg.

ZIEMIAKI są rzadko stosowane w żywieniu koni wierzchowych. Zawierają mało białka soli mineralnych i witamin. Są paszą energetyczną,tuczącą. MOżna ewentualnie je podać na surowo,jako urozmaicenie w ilościach 1-2 kg dziennie,muszą być posiekane. Lepiej podać nie surowe a parowane.

BURAKI najwłaściwsze są cukrowe i pastewne.Przed podaniem trzeba je starannie oczyścić i poćwiartować.Najlepiej podawać je na noc wraz z sianem.Koniom sportowym w zasadzie buraków się nie podaje, ponieważ mogą wywołać silne rozwolnienie.

Pasze uzupełniajace

SÓL,WAPŃ, D3 Koń powinien mieć dostęp do brył soli,tzw.lizawek.Niedobór wapnia uzupełnia się kredą szlamowaną. Tu nie wolno przekraczac dawki 30g dziennie. Koniecznie też trzeba podawać witaminę D3. Produkowanych jest szereg preparatów ,zawierających pełny skład witamin oraz mikro i makroelementów prawdopodobnie potrzebnych koniowi. W ich doborze dobrze jest skorzystać z porad specjalistów.

Pojenie i podawanie pasz

POJENIE Woda musi być czysta,bez zapachu. Nie powinna być lodowata. Niektóre konie bardzo niechętnie piją 'obcą' wodę, o nieco zmienionym składzie mineralnym,co może być kłopotliwe podczas rajdów. Na kilka dni przed podróżą można takim koniom podawać wiadro wody z łyżką octu przy każdym pojeniu.Potem koń będzie pił każdą wodę z dodatkiem octu. Nie wolno poić konia po wysiłku,szczególnie jeśli panuje upał. w ostateczności,trzeba do wiadra wrzucić garść siana,by koń nie mógł pić bardzo szybko. Poi się po paszach suchych ale przed podaniem treściwych.

DAWKI ŻYWIENIOWE Ustalenie wartości dawek żywieniowych jest trudne , wymaga dużego doświadczenia. Bierze się pod uwagę:rasę, wagę,wiek,płeć (konia,nie właściciela)i rodzaj użytkowania. Najważniejsze są pasze treściwe,tym bardziej że koń jest podatny na szereg schorzeń związanych z niewłaściwym żywieniem. Dawkę pasz treściwych trzeba np. zmniejszyć je3śli nastąpiła przerwa w pracy czy treningu.Nie wolno zmieniać pasz gwałtownie.

PORA PODAWANIA PASZ Pory podawania pasz powinny być stałe. Nie tylko u konia wytwarza się odruch warunkowy w postaci intensywnego wydzielania soków trawiennych w porze karmienia. Koń musi mieć dość czasu ,by spokojnie zjeść i częściowo strawić pokarm. Pracę może zacząć najwcześniej półtorej godziny po karmieniu. Konie w treningu potrzebują co najmniej trzech posiłków dziennie. Pasze treściwe podaje się głównie w ciągu dnia,bo szybciej są trawione. Większą część pasz objętośćiowych podaje się wieczorem. Podczas karmienia w stajni powinien panować spokój.

PRZYRZĄDZANIE PASZ Od sposobu przyrządzania zależy strawność paszy.Słomę dodaje sie w postaci sieczki do obroku.W żywieniu koni przemęczonych,starych,chorych i bardzo młodych stosuje się ziarno gniecione lub ześrutowane. W postaci gotowanej,na ciepło podaje się mesz. To gotowane siemię lniane,którym zalewa sie owies i otręby,zostawia na parę godzin.po czym do trzech razy w tygodniu podaje koniom ciężko pracującym,chorym i klaczom karmiącym.

Uwagi

ODROBACZANIE I OSTROŚĆ KRAWĘDZI ZĘBOWYCH Niezależnie od przestrzegania zasad żywieniowych,należy konie regularnie odrobaczać. Najlepiej dwa razy do roku-wiosną i jesienią. Co najmniej raz do roku trzeba sprawdzać ostrość krawędzi zębowych.

newrider   .pl 

Serdecznie zapraszam!

Polecam inne strony:  Corlive.com  kopyta.republika.pl  Inteligencja emocjonalna.Zdrowie  Masaż-Bydgoszcz  lelahel.pl  notatki  Teksty  Rady i porady
Last Modified 04/5/2010 10:08