Czy aby na pewno: «Koń, jaki jest każdy widzi…»

Co warunkuje zdrowie koni ? Głównym warunkiem zdrowia konia jest jego właściciel(ka) z odpowiednią wiedzą ( wcale nie musi być weterynarzem!) i wrażliwością. Jeśli potrafi rozpoznać normalny wygląd i zachowanie konia oraz wykryć nawet drobne zmiany owego wyglądu i zachowania, to koń ma szczęście. Właściciel(ka) zresztą też. Dzięki temu można w porę wykryć chorobę i pomóc wezwanemu ewentualnie weterynarzowi ją zdiagnozować przez, w miarę precyzyjny, opis niepokojących objawów. Zdrowie to stan pełni sił witalnych i ogólnego zadowolenia . Czyli zdrowy koń potrafi dawać z siebie wszystko: dobre wyniki w zawodach, chęć do uczestnictwa w rekreacji czy hipoterapii, a klacz co roku zdrowego źrebaka. Głównym zagrożeniem zdrowia koni jest przebywanie w stajni. Wcale nie są do tego przystosowane i ich posiadacze muszą w pełni zdawać sobie z tego sprawę. Zamknięcie w stajni gruntownie zmieniło tryb i warunki życia tych zwierząt. Niemożność zadośćuczynienia podstawowym potrzebom właściwym dla gatunku sprzyja powstawaniu różnorodnych chorób, często nękających konie stajenne. Poprawa warunków środowiska, w jakim przyszło żyć i rozwijać się, z pewnością w znacznym stopniu zmniejszy ryzyko występowania chorób. Dotyczy to zarówno stajni jak i padoków. Podstawowymi czynnikami warunkującymi zdrowie każdego konia są powietrze i ruch. Konie trzeba też chronić, oczywiście bez przesady, przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi. Wielkie znaczenie ma też równowaga psychiczna konia. To ostatnie nie dotyczy tylko koni sportowych, które z definicji mają nieco pogmatwaną psychikę, ale także koni rekreacyjnych. Powietrze ma być świeże i czyste. Żadnych przeciągów w stajni! Brak świeżego powietrza i przeciągi w stajni powodują choroby układu oddechowego. Kurz i pył zwykle wywołuje kaszel. Nieleczony kaszel może doprowadzić do groźnej choroby - chronicznego obturacyjnego zapalenia płuc (COPD). Niedbałe zamiatanie korytarzy stajennych, bez skropienia wodą podłogi przed zamiataniem, powoduje wzbijanie się pyłu. Niedostateczna wymiana powietrza w stajni, bo np. system wentylacyjny jest niesprawny, sprawia że stajenne powietrze zawiera zbyt dużo dwutlenku węgla, amoniaku i siarkowodoru. Amoniak wpływa negatywnie na funkcjonowanie układu oddechowego, a siarkowodór zmniejsza zdolność krwi do pobierania tlenu. Oprócz wietrzenia, również codzienne usuwanie odchodów i systematyczna wymiana ściółki skutecznie zmniejszają zawartość szkodliwych substancji w powietrzu stajni. Koń musi się codziennie ruszać! Na wolności konie poruszają się spokojnie, ale stale, przez cały dzień. Ruch w czasie wypasu wystarcza, aby zapewnić sprawność krwiobiegu i procesów trawiennych. Dla koni chowu stajennego najlepsze byłoby spędzanie kilku godzin dziennie na padoku, co nie zawsze jest możliwe. Codzienny ruch pod siodłem lub w reku jest koniecznością. Dzień wolny od pracy przypada tradycyjnie w poniedziałek. To wystarczy by następnego dnia spowodować zaburzenia w metabolizmie mięśni, wywołujące objawy tzw. poniedziałkowej choroby. Pamiętajmy też, że w czasie ciężkiego treningu mięśnie, które potrzebują więcej tlenu z krwi, odbierają ją układowi trawiennemu. Szybka praca obciąża również przeponę, a wiec przylegający do niej żołądek nie może być zbyt wypełniony. Zwykle jazdę powinno się zaczynać co najmniej godzinę po posiłku. Trening musi być także rozsądnie rozplanowany. Nowe zadania należy wprowadzać stopniowo, aby koń mógł je wykonać, nie tracąc sił. Każdy właściciel winien znać możliwości swojego konia, uwarunkowane jego budową, zdolnościami, a także rasą. Koniom potrzebny jest również odpoczynek zwłaszcza po każdym posiłku. Konie na wolności mniej więcej, co trzy godziny przerywają żerowanie na drzemkę, która trwa do dwóch godzin. Taki rytm aktywności wpływa pozytywnie na trawienie i wykorzystanie pokarmu. Przez niesprzyjające warunki atmosferyczne rozumiemy silne nasłonecznienie, ulewny deszcz, duży mróz, oraz gwałtowne zmiany ciśnienia atmosferycznego. Konie wykazują duży stopień tolerancji na zimno. Potrafią się też przystosować do zmian temperatury. Promieniowanie słoneczne, zwłaszcza długotrwałe działanie promieni UV- A (powodujących światłoczułe reakcje) i UV – B ( odpowiedzialnych za opaleniznę) powoduje zwykle rozjaśnienie sierści lub opaleniznę na różowej skórze nosa. Niestety, część koni cierpi dość poważnie na skutek nasłonecznienia, przede wszystkim są to zwierzęta o jasnej skórze i lub umaszczeniu z białymi łatami, zażywające określone lekarstwa i cierpiące na przewlekłe choroby wątroby. Konie o ciemniejszej barwie skóry, zawierającej więcej melaniny, czyli ochronnego ciemnego pigmentu, są w mniejszym stopniu narażone na ujemne skutki działania promieni ultrafioletowych, ale u nich może nastąpić wybielenie skóry. Jeżeli naturalne zróżnicowanie skóry występuje tylko w niektórych miejscach i na niezbyt dużym obszarze, można użyć zaleconej przez lekarza weterynarii maści zawierającej tlenek cynku, talk lub dwutlenek tytanu. Wyraźną oznaką wrażliwości na promienie słoneczne są m.in. strupy pojawiające się na jaśniej zabarwionej skórze. Nie należy ich zdrapywać, lecz posmarować zmiękczającą maścią antybakteryjną (na bazie olejku). Na maść warto nałożyć folię i owinąć chore miejsce bandażem. W ten sposób zmniejszymy ryzyko powstania infekcji i zabezpieczymy chora skórę przed owadami. Smarowanie należy kontynuować przez kilka dni, aż do odłączenia się strupów od skóry. Warto wiedzieć, że zjedzenie niektórych roślin może wywołać alergie na światło słoneczne. Prawdziwa alergia, czyli nadwrażliwość na światło słoneczne, jest u koni rzadka. Częstsza jest tzw. fotosensybilizacja, czyli nadmierne uwrażliwienie na słońce, spowodowane przez zachwianie równowagi chemicznej w organizmie. Zaburzenie to może być skutkiem spożywania niewłaściwej paszy roślinnej, stosowania niektórych leków, a także przebiegu ukrytych chorób wątroby. Wyróżniamy dwa rodzaje fotosensybilizacji: 1.Pierwotna występuje, gdy koń zje znaczne ilości roślin zawierających fotodynamiczne lub chemiczne komponenty, np. gryki, ziela św. Jana, ziela biskupiego i wiosennej pietruszki. Po absorpcji z przewodu pokarmowego (jelit) składniki docierają z krwią do naczyń włosowatych w skórze. Wówczas, kiedy skóra, zwłaszcza różowa lub biała, pozbawiona naturalnej ochrony, zostaje wystawiona na działanie promieniowania UV- A, następuje w niej reakcja fluorescencyjna, powstają wolne rodniki, niszczące skórę i tkankę podskórną. 1.Wtórna sensybilizacja jest związana z procesem trawienia. Wszystkie spożyte przez konia rośliny zawierają chlorofil. W jelicie grubym bakterie rozkładają go, wytwarzając fotodynamiczny związek(filoerytrynę), absorbowany z przewodu pokarmowego i transportowany przez krew do wątroby, a stamtąd usuwany wraz z żółcią. Jeżeli wątroba z jakiś powodów nie jest w stanie wykonać tej funkcji, związek ten dostaje się do naczyń włosowatych skóry i powoduje wtórną fotosensybilizację. Podłoże wtórnej sensybilizacji może być dwojakie: a.Przeładowanie wydzielniczej pojemności wątroby. Niektóre rośliny – np. koniczyna i lucerna – mogą dostarczyć zbyt dużo chlorofilu di jelita grubego. Wytwarza się wtedy zwiększona ilość filoerytryny i wątroba nie może jej przetworzyć. Namiar tego związku dociera do skóry, gdzie rozwija reakcję fotosensybilizacji. Proces ten mogą nasilać się inne czynniki zewnętrzne, np. koń karmiony lucerna w czystym górskim powietrzu jest bardziej narażony na fotosensybilizację, gdyż otrzymuje większą dawkę promieniowania UV- A. b.Wcześniejsze uszkodzenie wątroby. Niektóre rośliny zawierają toksyczne alkaloidy i glikozydy, które mogą niszczyć wątrobę czyniąc ją nie zdolna do przetworzenia filoerytryny. Ten sam skutek mogą spowodować mykotoksyny, wytwarzane przez grzyby rozwijające się w zwilgotniałych paszach. Na zimno konie mogą być narażone bardziej w stajni niż na pastwisku! Koniom przebywającym większość czasu na pastwisku należy zapewnić schronienie, aby zminimalizować skutki zbyt intensywnego nasłonecznienia, gwałtownych opadów deszczu. Funkcję naturalnego natłuszczenia sierści, zredukowanego przez częste mycie szamponem zapewni ciepła derka oraz zadaszenie. Gorzej ma koń w boksie, gdy stoi na mokrej ściółce. Zdarza się też, że podczas silnych mrozów zwierzęta stojące w skrajnych boksach tuż przy drzwiach wyjściowych nie są w stanie tak szybko przyspieszyć swojego krwiobiegu, żeby nie poczuć przenikliwego zimna. Trzeba na to uczulić właściciela (opiekuna) stajni, pensjonatu. Funkcję termostatu pełnią receptory umieszczone w skórze i przekazujące informację o zewnętrznej temperaturze mózgu, a stamtąd do mięśni: im miększe jest odczucie zimna, tym bardziej są ukrwione mięsnie. Około 75% energii uzyskanej z przemiany materii służy usprawnieniu obiegu krwi, a 25% zostaje zamienione w ruch. Koń ma potężną masę mięśniową, więc zaczyna marznąć stosunkowo późno. Dzięki możliwości dostosowania ukrwienia mięśni do warunków atmosferycznych w jego organizmie utrzymuje się stała temperatura 37,5-38,5 stopni, niezbędna do sprawnego działania narządów wewnętrznych, w szczególności serca, mózgu, wątroby. Temperatura skóry jest znacznie niższa niż temperatura wewnątrz organizmu: np. ciepłota kończyn może być o parze stopni wyższa od zera. Temperaturę powierzchni skóry reguluje układ naczyń krwionośnych (kapilar), które stosownie od potrzeb mogą się rozszerzać lub zwężać. W czasie mrozu kapilary potrafią się tak zwężać, że większość krwi spływa do wewnątrz organizmu, służąc ogrzaniu narządów wewnętrznych. Pamiętajmy o tym, że im niższa jest temperatura, tym większą pracą są obciążone mięśnie. Dlatego podczas zimy trzeba dawać koniom wysokoenergetyczne pasze: owies, kukurydzę, olej roślinny, siano bogate w proteiny. Niektóre badania wykazały, że konie wykazują zwiększony apetyt w temperaturze – 15 stopni. Równowaga psychiczna jest istotnym warunkiem utrzymania konia w zdrowiu. Istnieje wielka ilość poradników omawiających kwestię nawiązania porozumienia z koniem, wychowania go, poznawania jego psychiki. Wszystkie one odwołują się do typowych zachowań koni w stadzie i do panujących tam stosunków społecznych. Z pewnością jest to uzasadnione; dzięki znajomości reguł w stadzie można stworzyć odpowiednią relację między właścicielem, a jego koniem. Podporządkowując sobie konia w żadnym wypadku nie wolno używać przemocy! Wpajanie posłuszeństwa i dyscypliny może trwać długo, ale jeżeli będzie prowadzone spokojnie, konsekwentnie oraz będzie polegało na bezustannym podkreślaniu ustanowionej hierarchii, z pewnością nie naruszy równowagi psychicznej konia. Dopóki jego miejsce w hierarchii nie zostanie ustalone, będzie on starał się wywalczyć dla siebie przywództwo, a wówczas może być nawet niebezpieczny dla człowieka. Nie należy nadużywać kar ani przesadzać z nagrodami – muszą być precyzyjnie zastosowane i adekwatne do sytuacji. Koń jest zwierzęciem bardzo wrażliwym i pamiętliwym. Karę cielesną zapamięta do końca życia, choć przez długi czas może nie pokazywać, jak poczuł się dotknięty. Posłuszeństwo podyktowane strachem nie będzie trwało zbyt długo. Nieoczekiwanie, pozornie bez powodu, koń się zbuntuje. Generalnie wystarczy operowanie głosem: ostry ton karci, miękki nagradza. Oprócz ustalenia hierarchii ważne jest także zachowanie ustalonego porządku dnia. Zbyt częste, nieoczekiwane zmiany, podobnie jak pospiech i nerwowość, nie wpływają dobrze na samopoczucie konia, (człowieka też). Zmiany w porządku dziennym celowo stosowuje się w wypadku konia sportowych, aby przyzwyczajać je stopniowo do wyjazdów na zawody.

tytuł

Jeszcze informacja

POECI POLSCY O KONIACH:

MOTTO:

'O ty! Piękno konia...K.K.BACZYŃSKI

KAJETAN KOŹMIAN 'Ziemiaństwo polskie,pieśń 2'

MICHAŁ BUDZYŃSKI

'Obóz w Krasnosiołce'

JULIUSZ SŁOWACKI

'Książę Niezłomny'

ANDRZEJ BURSA

'Konie'

KONSTANTY ILDEFONS GAŁCZYŃSKI

'Stajnia w zimie'

ADAM MICKIEWICZ

'Bajdary'

GUSTAW ZIELIŃSKI

'Stepy'

KAZIMIERZ PRZERWA TETMAJER

'Zbrodnie'

STANISŁAW ROPELEWSKI

'Bieg konia'

ERNEST BRYLL

'Konie biegły przez łąkę...'

ANDRZEJ BURSA

'Mobile'

JULIAN TUWIM

'Koń'

JULIAN TUWIM

'Kwiaty polskie'

LEOPOLD STAFF

'Ta noc jest inna niż...'

TYTUS CZYŻEWSKI

'Koń w chmurach'

JÓZEF ALEKSANDER GAŁUSZKA

'Ułan'

ADAM ASNYK

'Siwy koniu'

LUCJAN RYDEL

'Centaur i kobieta'

JERZY ZAGÓRSKI

'Rydwan mojej żony'

STANISŁAW CZERNIK

'Poranek i konie'

IGNACY KRASICKI

'Konie i furman'

LEOPOLD STAFF

'Ta noc jest inna niż...'

JÓZEF ALEKSANDER GAŁUSZKA

'Ułan'

ADAM ASNYK

'Siwy koniu'

newrider   .pl 

Serdecznie zapraszam!

Polecam inne strony:  Corlive.com  kopyta.republika.pl  Inteligencja emocjonalna.Zdrowie  Masaż-Bydgoszcz  lelahel.pl  notatki  Teksty  Rady i porady
Last Modified 04/6/2010 11:31